fascysia blog

Twój nowy blog

fireworks_anim.gifMarzenia bywają bardzo fantastyczne, przedziwne a czasami po prostu zwyczajne. SzkoŁa moich marzeń powinna mieć każdą z tych cech.
W mojej wyobraźni budynek miaŁby ksztaŁt piramidy, skŁadaŁby się z pięciu poziomów.
Gdy weszŁoby się do środka znalazŁoby się na drugim poziomie, w części podstawówki. Poziom niżej znajdowaŁaby się szatnia. Natomiast gdyby się skorzystaŁo z windy, naciskając przycisk z numerem 3, dotarŁo by się do części gimnazjum. Na czwartym poziomie ujrzeLibyśmy duży hoL, oraz szkoLny skLepik, w którym można by byŁo kupić wszystko. Na samej górze powinien być pokój nauczycieLski, sekretariat, ksero itp. W szkoLe moich marzeń musiaŁoby się znaLeżć również miejsce na basen i dwie duże, wyposażone saLe gimnastyczne. KoŁo budynku znajdowaŁby się kort tenisowy i boisko do grania w piŁkę nożną.
W rozkŁadzie zajęć i systemie oceniania nastąpiŁyby „drobne” zmiany.W piątek nie musieLibyśmy chodzić do szkoŁy, z racji iż mamy zdecydowanie za krótki weekend oraz ocenę bardzo dobrą można by byŁo otrzymać od 80%. Uczeń również mógŁby mieć 5 nieprzygotowań z każdego przedmiotu (gdyż przedmiotów mamy aż 14, a nie sposób jest się przygotować np. z pięciu na dany dzień- jak to jest w naszym LO). Nauczanie zaczynaLibyśmy o godz. 9.00 (trzeba przecież być wyspanym, aby „kontaktować” na zajęciach) i nie byŁoby więcej niż 6 Lekcji (po co się przemęczać? MŁodość jest krótka i trzeba z niej korzystać).
Wiem, że to niereaLne, aLe nikomu jeszcze nie zaszkodziŁo pobujać w obŁokach :)

fireworks_anim.gifILe daŁabym by zapomnieć Cię,
Wszystkie chwiLe te,które są na nie-bo chce…
Nie myśLeć o tym już,zdmuchnąć wszystkie wspomnienia
niczym zaLegŁy kurz,
tak już po prostu nie pamiętać
sytuacji,w których serce klęka,
wiem
nie wyrwę się chociaż bardzo chce
mam nadzieje że to wiesz i Ty!

Znowu widzę Ciebie przed swoimi oczami,
Znowu zasnąć nie mogę owŁadnięta marzeniami
Wszystko poświęcam myśLi,że byŁeś kiedyś bLisko
Kiedy czuŁam Ciebie obok wtedy czuŁam,że mam wszystko
TyLe zostaŁo po mnie tyLko Ty i setki wspomnień
iLe daŁabym za to by móc o tym już zapomnieć
teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie Ty jesteś
znowu staniesz przede mną,zawsze robisz mi to we śnie
będę patrzyŁa jak odchodzisz,chociaż chciaŁabym się odwrócić
będę myśLaŁa,iLe daŁabym komuś kto by czas zawróciŁ
kto by zatrzymaŁ wskazówki tyLko na ten jeden moment
w chwiLi w której Cię poznaŁam
poszŁabym już w drugą stronę.

To byŁ sen na jawie,gdy marzenia się speŁniaŁy
Wszystko takie reaLne chwiLe szybko tak mijaŁy
TyLko my zamknięci w czterech ścianach a tak woLni
Ważne Ty byŁeś obok a ja czuŁam się spokojna
Pamiętasz jeszcze te dni,caŁe miesiące
Pamiętasz chcesz zapomnieć,ja nie mogę wiem,że bŁądzę
Snute kiedyś opowieści ja,Ty i srebrna taca
Kiedyś to nie przerażaŁo,już do tego nie chce wracać
Aura zepsucia w powietrzu tracisz te pięćdziesiąt procent
Chcę zapomnieć o Tobie zatrzeć w pamięci te noce
By odeszŁy w niepamięć chwiLe,które zwaŁam zŁotem
Tamte chwiLe to tombak,bo już wiem,co byŁo potem.

Moje myśLi spiętrzone wokóŁ jednej chwiLi
Kiedyś tak krótka potrafiŁa czas umiLić
Teraz stojąc jakby obok wciąż się przygLądam
Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myśLę,dokąd zdążam
Inne ceLe w życiu inne pLany i pragnienia
Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia
To co byŁo nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje
Po co mam,więc pamiętać ktoś by powiedziaŁ stare dzieje
Wiem to
Nie mogę zapomnieć jak byŁo dobrze
Wiem to
SkończyŁo się-mój wŁasny pogrzeb
Wiem to
I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoLi na to
by ktoś trafiŁ w moje serce…

z dedykacją dLa… (w sumie to wiadomo dLa kogo ;P)

fireworks_anim.gifUwierz mi, nie ma sensu się bić i dŁużej ze sobą być… nie Ty… nie my… SPADAJ!!

Nie chcę brudzić się o Twoją skórę,
nie chcę dŁużej czuć się jak szmata,
nie chcę widzieć Twojej twarzy,
nie chcę myśLeć co się z Tobą dzieje.
Nie chcę patrzeć jak znów coś chrzanisz,
nie chcę sŁyszeć Twego gŁosu,Twojej gŁupiej gadki.
Nie chcę tracić z Tobą czasu
i nie obchodzi mnie co o mnie myśLisz!!

fireworks_anim.gifTo nie takie Łatwe, to nie takie proste wytŁumaczyć w kiLku zdaniach to co czuje. Znasz mnie, widzisz mnie codziennie obok siebie, gdy spogLadasz w moja strone-nieistotne, wszystko nieistotne kiedy jestem tu i teraz, życie sensu nabiera, ja umieram po czym rodze się ponownie, jak w SyLwestra sztuczne ognie-expLoduje, czy Ty wiesz co ja wtedy w tym momencie czuje? MiŁość, to ciekawe jak zmienia czŁowieka, to jak rwąca rzeka-nieustannie drązy gŁazy, każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje-skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje?
Jak to trudno wytŁumaczyć, tak trudno jest ją zdobyć, a tak Łatwo można stracić, w jednej chwiLi, Ty to czujesz, przeciez znasz mnie, widzisz mnie codziennie obok siebie zanim zaśniesz. Jak ja kocham to uczucie, kiedy wstaje rano, kiedy mnie opLata Twoje nagie ciaŁo, kiedy moje ciaŁo Twoje ciaŁo pieści, jak to w kiLku zdaniach można tak naprawde streścić? Nie moge żyć bez Ciebie, nie moge spać bez Ciebie, me uczucia w tym momencie to ciekawe zagadnienie… Czy to czujesz? Czy to znasz? Czy to jakąś wartość ma dLa Ciebie? Powiedz szczerze… iLe sŁów potrzeba by przekazać to uczucie jedno, to przy którym inne sprawy bLędną…

Z dedykacją dLa ******

ELo ELo!

2 komentarzy

fireworks_anim.gifNo witam po dŁuższej przerwie. U mnie raz tak, raz tak… Kurde coraz cześciej mi sie jebie we Łbie i pokazuje swoje humorki, a przecież: NIE MA CO SIE BAĆ, TRZEBA TWARDO STAĆ.
Moja koLeżanka (z mojego rocznika) urodziŁa niedawno dzidziusia, miaŁ być chŁopaczek aLe jest dziewczynka :) śLicznaaaaa ;) Takiej to dobrze już ma wszystko za sobą, hyhy… a ja ostatnio ciagLe sie kŁóce z koLesiem, normaLnie szok… w ogóLe nie wiem co mam robić, wszystko mnie denerwuje. Teraz sie zbLiża koniec póŁrocza mam w huk poprawek, już nie wyrabiam, śpie DOSŁOWNIE po 4 h… i niby sie ucze, aLe nie do końca, bo ciągLe myśLe o tych moich kŁótniach i szukam jakiegoś rozwiazania i tak powstaje bŁędne koŁo…ech…Jeszcze koLejny probLem: moja matka chce iść na póŁmetek jako opiekun, dobra jest? normaLnie myśLaŁam ze wyjde z siebie i stane obok, nie przeszkadzaŁoby mi gdyby poszŁa, aLe zeby mnie nie wkurzaŁa, a znając ją to na pewno caŁą zabawe mi popsuje. W ogóLe wkurzyŁam sie na tych co organizują ten póŁmetek, bo mamy w godzinach 17.00-00.00, a TE ma też tam gdzie my, mają w godzinach 19.30-04.00 i pŁacą mniej od nas…paranoja. Ide gdzieś, bo zaraz mnie coś od środka rozwaLi… Pa


*ReWoLucJa JeSt bLiSkO*

fireworks_anim.gifNo wiec chciaŁam wyjaśnić pare rzeczy, bo niektórzy uważaja ze zwiewam z Lekcji dLatego, że nic nie umiem, tzn. czasami i tak jest, aLe przeważnie nie ma mnie bo mi sie nudzi tam. Np. z WoS-u, matematyki, niemieckiego, czy geografii nigdy bym nie zwiaŁa, bo Lekcje prowadzone sa ciekawie i to mi sie podoba. Najgorszą zmorą jest fizyka… Oj ta fizaaa… szok. ALe Lepiej zostawie to bez komentarza. Z resztą ja bym woLaŁa zebysmy sie uczyLi tego co nas najbardziej interesuje, tzn. chodziLi tyLko na te przedmioty, z którymi wiążemy przyszŁość. Czy tak nie byŁoby Lepiej? Każdy ksztaŁciŁby się w uLubionej dziedzinie i Lepiej znaŁby się na tym, byŁby profesjonaListą. No np. po co mi fiza? ja nie wiążę z nią przyszŁości..
No teraz niezŁy numer: niedawno powymieniaŁam pogLady z naszym wychowawca i… wyLeciaŁam z kLasy. Później dowiedziaŁam sie ze zachowaŁam sie skandaLicznie (?!). Wiadomo, każda sprzeczka wynika z winy obu stron, ja zrozumiaŁam to inaczej, wychowawca też, no bo jest starszy. Z mojej strony to wygLadaŁo inaczej, z sora strony też. I najLepszy rzut, sor ma pretensje ze go nie przeprosiŁam, aLe ja przepraszam tyLko wtedy kiedy zrozumiem swój bŁąd, żeby go nastepnym razem nie powtórzyć (bo część moich znajomych robi świństwa, przeprasza, a później i tak znów to samo, a ja tak nie chce), no a w tej sytuacji, tak szczerze, to nie wiem o co chodzi. Tak jak powiedziaŁam wcześniej, tak trzymam się tej wersji: sor jest świetnym nauczycieLem, aLe znacznie gorszym pedagogiem. Na pewno osoby z mojej kLasy beda wiedziaŁy o kogo chodzi, heh. Niektórzy (np. sor) mogą mieć pretensje, że napisaŁam o tym pubLicznie, aLe musze wystukać wszystko co mnie boLi i denerwuje.
Z resztą teraz to nic mi już nie popsuje humoru, bo od niedawna jestem strasznie szczęśLiwa. ChciaŁam podziękować Moni, chŁopaczkom, Kasi, mojej siostrze i w ogóLe znajomym, za świetną zabawe na ostatkach w Uniecku. DZIĘKI!


ważne co jest teraz, bo ono trwa wiecznie :)

AcH tE WsPoMNieNiA

2 komentarzy

fireworks_anim.gifSiedze sobie i tak myśLe, że jednak wspomnienia są najważniejsze, tyLko one zostaną nam do końca życia, więc starajmy się by byŁo jak najwięcej tych dobrych wspomnień. Taaa, tyLko to nie zawsze od nas zaLeży… ja mam dużo zajebistych wspomnień, aLe tych przykrych też nie jest maŁo. Najwięcej fajnych wspomnień będe miaŁa z wakacji ’03. To byŁy czasy, szok… Teraz troche mi smutno, bo już rok temu wyprowadziŁa sie moja zajebista kumpeLa, w tym roku przyjacieL, przesrane, no nie?
CzytaŁam sobie ostatnio wczesniejsze notki, o tym jak jeszcze na dyskoteki jeździŁam, szok. Nigdy z siostrą nie miaŁyśmy transportu powrotnego, a jednak zawsze miaŁysmy farta i ktoś znajomy nas odwoziŁ. Raz nawet jechaŁysmy z DOLAREM (dj’em z Ciechanowa), boski koLeś, aLe miaŁ niepoukŁadane w gŁowie.
Kurka no, teraz jestem straszie rozkojarzona, bo mam pewne probLemy z takim koLesiem… Bardzo chciaŁabym mu pomóc aLe nie wiem jak, normaLnie jak widze go takiego zdoŁowanego to aż mi się Łezki kręcą w oku :(. Heh, i probLem w tym, że ja nie bardzo moge cokoLwiek zrobić, nic na siŁę. Mam nadzieje, że kiedyś bedzie miedzy nami dobrze, mi przynajmniej bardzo na tym zaLeży… :(
„Pomóż szczesciu, uwierz że sie uda, promień sŁońca w sercu, wiara czyni cuda…”
A ja jak mam pomóc szczęściu?
PfFfFf…

AcH tE WsPoMNieNiA

Brak komentarzy

fireworks_anim.gifDzisiaj troszke o styLu… Każdy czŁowiek ma swój indywiduaLny styL, odzwierciedLający, przynajmniej częściowo, jego charakter… No aLe jak wiadomo zawsze sa jakies wyjątki. U nas w LO jest peŁno „kopii”, przeważnie dziewczyny naśLadują czyjś styL. Jest muLtum „punków” noszących ekstrawaganckie, aLe orginaLne stroje, zapewne sami sobie je projektują. Niektórzy nie przywiązują wiekszej wagi do wygLądu, np. „grzeczne” dziewczynki. Xerami są przeważnie te osoby, podkreśLam PRZEWAŻNIE, które najbardziej sie „wożą” i są oczywiście z tego dumne. Znam pare takich osób, aLe nie bede wymieniać, sami może kiedyś zauważycie. W ogóLe to jajca są ogromne… moja kumpeLa chciaŁa ogoLić sobie póŁ gŁowy na Łyso, aLe wychowawca odwiódŁ ją od tego pomysŁu, no aLe ona jest dzieckiem zbuntowanym i na drugi dzień przyszŁa do szkoŁy w nietypowej fryzurze, chyba nie musze wspominać, że wszystkim gaŁy wyszŁy na wierzch? :) No nawet JA byŁam zszokowana. Fryzurka byŁa nieprzeciętna aLe podobaŁa mi sie, bo to byŁo cos orginaLnego, indywiduaLnego i pasuje do mojej kumpeLi. No a ja chce na wakacje pofarbować sobie wŁosy na bardzo rażący róż, aLe chyba to nie bedzie do mnie pasowaŁo i ten pomysŁ jeszcze jest pod znakiem zapytania. W piątek i dzisiaj wszystkie kLasy miaŁy tyLko 4 pierwsze Lekcje (na dodatek skrócone), bo podŁączają nam ogrzewanie, w szkoLe strasznie piździaŁo i nas zwoLniLi.
Pewnego pięknego dnia, poLonistka zrobiŁa nam wykŁad na temat „rzucania mięsem”, czyLi przekLinania. Oczywiście byŁa wręcz oburzona naszym sŁownictwem. DLa mnie to tam rybka, każdy robi co chce, jego sprawa czy jest chamski, czy nie. Ponadto sorka powiedziaŁa, że nawet poza szkoŁą nie możemy przekLinać, że mamy godnie reprezentować naszą szkoŁę. Z tym reprezentowaniem to się zgadzam, aLe skoro naszym znajomym, w niektórych przypadkach nawet rodzicom, to nie przeszkadza, to dLaczego mamy się hamować? Bo hańbimy język poLski, w sumie tak, aLe jest muLtum wyrazów, które nie pochodzą z języka poLskiego (zapożyczonych), my mamy swoją chamską gwarę i nikt nie może zabronić nam jej używać, a w szczegóLności szantażować jakimiś konsekwencjami, to od nas zaLeży czy jesteśmy chamami czy też nie ;). Nie dajta sie zastraszyć; jesteście jacy jesteście- nikt tego nie zmieni ;)
MiŁego dzionasa.

fireworks_anim.gifDzisiaj mam śpiewający nastrój :)
Nasza szkoŁa, jak już wiadomo, jest bardzo toLerancyjna, na korytarzu pary (chŁopak,dziewczyna) wymieniają śLine, profesorom to szczegóLnie nie przeszkadza, aLe np. mi bardzo, jest to krępujące, gdy dwie osoby ustaną na środku korytarza i zaczną się miętoLić, to jest dyskretna sprawa, Ludzie jak już nie możecie wytrzymać to idźcie do kibLa!A nie „orgie sexuaLne” na oczach wszystkich prowadzicie.
Wy wieta co? Jak wLazŁam do szkoŁy (na rozpoczeciu roku) to doznaŁam szoku… Bez kita! Naszą szkoŁę wyremontowaLi, jasne pŁytki, jasne ściany… Wcześniej, nie wiedziaŁam czemu, na naszą szkoŁę mówiLi „KLasztor”, teraz przez ten remont sama tak zaczeŁam mówić. Oczywiście jest Ładnie, eLegancko, peŁna kuLturka, aLe teraz to naprawde ta szkoŁa przypomina jakiś zakon.
No dopra, toć sie przyznam… Wcześniej można byŁo paLić w kibLach bo byŁ przewiew, a teraz ubikacje są oddaLone od okien o jakieś 3m i jakby ktoś miaŁ zamiar paLić to niezŁa „siekiera” by byŁa. Uczniowie wynaLeźLi teraz inne miejsca aby się troszkę dotLenić :).
W tym roku jest zajebiście okropnie, a to dLatego że mamy po 9-10 Lekcji w ciagu dnia- masakra, dzisiaj to myśLaŁam że nie wysiedze na tej ostatniej godzinie, troche już Ci Ludzie fioŁa dostają- nie dość że mamy w pizdu zajęć to jeszcze tyLe prac domowych nam zadają! Litości!
MyśLaŁam że w tym roku to bede miaŁa Lekka Labe a tu Lipa z moich pLanów. W ciagu tygodnia nie wyŁaże z domu- tyLko szkoła->dom… A tak czasami mi sie chce troche pomeLanżować, tak jak w wakacje… ALe jazda! W tym roku kociŁam pierwszaków i wiecie co? no o to chodzi, że nic! Tegoroczne juwenaLia to byŁa jedna wieLka paranoja, bez kitu. Nie pozwoLono nam „za bardzo” kocić pierwszaków, nie mieLi zadnego toru przeszkód, po prostu im sie upiekŁo, a tak nie może być :(. JuwenaLia to tradycja i powinna być zachowana.

A to coś ode mnie dLa sorki od WOSu:

NiE NiE NiE NiE! NiE OsĄdZaJ MNiE.
NiE OsĄdZaJ MNiE, NiE PaTrZ Na MNiE źLe,
NiE NiE NiE NiE! NiE wYwYżSzaJ SiE,
tO tYLkO MóJ GNiEw!
cO WiDziSz? CzY SiE wStYdZiSz? CzY KoChAsZ CzY NiEnAwiDziSz? CzY SiE DziWiSz żE JeSt TaK? NiE MoŻe bYć iNaCzeJ!

WaKaCJe

2 komentarzy

fireworks_anim.gifSiema! MiaŁam maŁe kŁopoty z bLogiem i nie mogŁam notek dodawac… a wiec u mnie wszystko ok… Wakacje są a ja wcaLe sie nie ciesze, przeciwnie- jeszcze bardziej sie nudze. W naszej szkoLe zawsze byŁy jakies ciekawe imprezy, np. Parada Unijna, wszyscy byLismy ubrani wg koLorów fLag różnych państw, przemaszerowaLismy dookoŁa centrum miasta a potem byŁa już Laba. W poŁowie czerwca zostaŁa zorganizowana dyskoteka dLa kLas III gimnazjum, byŁy napoje i fajna muza, aLe ja oczywiście wtedy zakuwaŁam :). OgóLnie atmosferka w szkoLe byŁa spoko, bede miaŁa dużo miŁych wspomnień, dopiero pierwszy rok a już tyLe sie nauczyŁam :). Najbardziej mnie denerwowaŁo jak nauczycieLe mieLi dyżur, ani tu zawinąć z Lekcji ani sie gdzieś ukryć :). Zawsze z kumpeLami chowaŁysmy sie do Łazienki :P i to przeważnie przed Lekcją z panią RośLineczką, hyhy, dzieki takim akcjom miaŁam obniżone zachowanie… Zakończenie roku szkoLnego byŁo bardzo interesujące… prawie caŁa mŁodzież staŁa przed auLą, hyhy, a ja oczywiście musiaŁam w środku zeby odebrać dypLom za zawody :). Później i tak wyszŁam i czekaŁam tyLko na świadectwo. Po odbiorze świadectwa poszŁam z moja kumpeLą do MiLLennium (restauracji) żeby uczcić zakończenie roku szkoLnego soczkiem pomarańczowym :).
Łoki kończę już bo zaraz bede miaŁa gościa, dopisze coś później…
papa


  • RSS